11 grudnia 2017 Imieniny obchodzą Damazy, Daniela, Julia, Stefan, Waldemar, Wojmir
Nie był z pochodzenia Wielkopolaninem ale praktycznie całe swoje życie związał z naszym regionem, w tym przede wszystkim z Poniecem. Urodził się w roku 1817 we wsi Jeżowa w powiecie Lubliniec w rodzinie chłopskiej. Po wczesnej śmierci ojca matka - Tekla przeniosła się do Wielkopolski zwanej wówczas Wielkim Księstwem Poznańskim. Uczył się pod kierunkiem swego wuja księdza Jana Kompałły , dziekana ostrzeszowskiego. Do gimnazjum uczęszczał w Lesznie i tutaj też w roku 1840 zdał maturę. W tym samym roku rozpoczął studia na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Wrocławskiego a po ich ukończeniu w roku 1843 studiował przez następne trzy lata prawo. 

   Studia zakończył zdaniem egzaminu doktorskiego na tytuł doktora obojga praw. Tutaj jednak pojawiła się niespodziewana przeszkoda. Ówczesny biskup wrocławski nie uznał tego egzaminu ponieważ w komisji zasiadał profesor będący członkiem jednej z sekt sprzeciwiających się oficjalnej nauce kościoła katolickiego. Nie zrażony trudnościami Jan Respądek udał się do Monachium w celu powtórzenia egzaminów i obrony rozprawy doktorskiej. Tym razem jego wysiłki zostały uwieńczone sukcesem. W sierpniu 1847 roku uzyskał wreszcie tytuł doktora obojga praw.

   Prawdopodobnie już w chwili składania egzaminów miał ukształtowane poglądy co do dalszej drogi życiowej. Była nią posługa kapłańska. Jeszcze w tym samym roku gdy obronił rozprawę doktorską został przyjęty do seminarium duchownego w Gnieźnie . Święcenia kapłańskie przyjął w roku następnym czyli 1848 .

  Jego pierwszą  funkcją duchowną  było stanowisko profesora prawa kanonicznego w seminarium duchownym w Poznaniu. Wykłady z tej dziedziny prowadził już zresztą jeszcze przed przyjęciem święceń kapłańskich. Zwracał w nich  uwagę przede wszystkim na formację duchową przyszłych kapłanów. Podkreślał, że kapłan powinien nie tylko ograniczać się do wypełniania obowiązków duchownych ale całym swoim życiem świadczyć o prawdzie chrześcijańskiej. Trzeba stwierdzić, że całe życie ks. Respądka  jest świadectwem takiej właśnie postawy.

   Swoje poglądy opublikował w specjalnej broszurze oraz na łamach „Przeglądu Poznańskiego" , którego przez pewien czas był redaktorem.

   Nie wiadomo dokładnie jakie względy zadecydowały, że opuścił w roku 1855 Poznań aby objąć funkcję proboszcza w Poniecu . Trzeba stwierdzić, że nie było to zadanie łatwe z kilku względów. Do tej pory ks. Respądek był raczej typem naukowca, natomiast na stanowisku proboszcza musiał borykać się z rozwiązywaniem wielu problemów o charakterze czysto administracyjnym. Poza tym parafia poniecka była i jest współcześnie dość rozległa co przy ówczesnych środkach komunikacji stwarzać musiało pewne problemy. Ponadto było to  środowisko silnie zniemczone . Istniejąca parafia ewangelicka posiadała swój kościół w pobliskim Waszkowie ale czyniła starania o pobudowanie świątyni w Poniecu. Ten wzgląd być może właśnie zadecydował, że władze duchowne na tak trudną placówkę zdecydowały się wysłać księdza Respądka. W obliczu konfrontacji z niemieckim żywiołem była potrzebna postać nie tylko sprawnego administratora ale również proboszcza na odpowiednim poziomie intelektualnym mogącym dorównać na ogół dość dobrze wykształconym pastorom ewangelickim.

   Objęcie w zarząd parafii nie oznaczało dla księdza Respądka  porzucenia działalności pisarskiej . Już w trzy lata po objęciu parafii, to jest w roku 1858 opublikował „Katechizm Rzymsko-Katolicki dla szkół elementarnych i klas niższych gimnazjalnych". Wokół tej pozycji wszczęła się dość zażarta polemika gdyż niektórzy recenzenci ze sfer duchownych , jak na przykład ks. Piotr Semenko, wyrazili krytyczne uwagi . Ksiądz Respądek broniąc się przed zarzutami wygłosił obszerną odpowiedź na łamach „Przeglądu Poznańskiego".

   Należy wskazać, że ks. Respądek nie ograniczał się do działalności ściśle duchownej. Będąc proboszczem w Poniecu trzykrotnie sprawował funkcję posła do sejmu pruskiego z okręgu leszczyńskiego . Miało to miejsce w latach 1862-63, 1863-66 oraz 1873-76  . Należał do Koła Polskiego, w którym pełnił funkcję sekretarza. Należy podkreślić, że wypełniał ją z wielką sumiennością a prowadzone przez niego protokoły posiedzeń odznaczają się starannością i skrupulatnością. W czasie sprawowania funkcji poselskiej dał się poznać jako gorliwy obrońca praw kościoła katolickiego i polskości . Kilka jego wystąpień stało się głośnych. Szczególnie aktywnie występował w sprawie projektu prawa o obsadzie opróżnionych biskupstw. Był to już okres gdy rząd pruski podejmował w ramach tzw. „Kulturkampfu" ostrą walkę z kościołem katolickim dążąc do ograniczenia jego samodzielności. Ks. Respądek doskonale rozumiał, że uderzenie w kościół jest jednocześnie uderzeniem w polskość.

      W swych wystąpieniach gorąco protestował przeciwko całkowitemu usunięciu języka polskiego ze szkolnictwa. Jest to więc jeszcze jeden dowód, że sprawę narodową łączył z religijną .   Swoim poglądom dał wyraz nie tylko na mównicy sejmowej ale również w formie publicystycznej. Dowodem tego jest broszura pt. „Ojczyzna ze stanowiska chrześcijańskiego". Ukazała się ona drukiem w Dreźnie w roku 1871 .Wyrażona w broszurze obrona języka polskiego i kultury narodowej  spotkała się z  dużym uznaniem w kręgach polskich działaczy społeczno - politycznych. Swoje uznanie dla myśli zawartych w broszurze wyraził także  wielki polski powieściopisarz historyczny Józef Ignacy Kraszewski, którego z ks. Respądkiem łączyła przyjaźń.

  Ks. Respądek miał opinię znakomitego mówcy. Kazania swoje, okolicznościowe odczyty  i przemówienia ogłaszał drukiem. Nie czynił tego jednak bynajmniej dla zaspokojenia własnej próżności czy uprawiania reklamy swojej osoby. Pragnął przede wszystkim aby ulotne słowo mówione pozostawało trwale zapisane i mogło być  rozpowszechniane w społeczeństwie polskim. Najlepszym dowodem jego szlachetnych intencji jest fakt, że większość broszur wydawał własnym nakładem a dochód z ich sprzedaży przeznaczał na cele społeczne, jak na przykład na pomnik Sebastiana Klonowica, dla Towarzystwa Przemysłowców Polskich w Dreźnie, na cele dobroczynne.

   Pisywał również  do polskich gazet i czasopism. Artykuły jego autorstwa można odnaleźć na łamach „Dziennika Poznańskiego", „Tygodnika Katolickiego", „Przeglądu Poznańskiego". Również tutaj dał się poznać jako gorący obrońca polskości.

   Szczególnie ciężki dla ks. Respądka podobnie jak innych polskich duchownych przyszedł czas gdy kanclerzem zjednoczonych Niemiec został zaciekły wróg Polaków Otton von Bismarck . Władze pruskie czyniły starania w kierunku usunięcia ks. Respądka z funkcji proboszcza ponieckiego. Przyjęły metodę nękania ustawicznymi karami pieniężnymi. Po pewnym czasie suma nakazów płatniczych urosła do olbrzymich rozmiarów. Ks. Respądek podobnie jak większość polskich duchownych nie załamał się i nie skapitulował wobec tej stosowanej w majestacie prawa przemocy. Sam będąc słabego zdrowia nie szczędził swych sił aby pomóc innym kapłanom. Corocznie wyjeżdżał na Górny Śląsk gdzie organizował pomoc materialną dla usuniętych przez władze pruskie polskich duchownych.

   Pozostawił również ślady swej działalności w samym Poniecu.  Własnym sumptem ufundował i wyposażył szpital Sióstr Miłosierdzia mieszczący się przy obecnej  ulicy Kościuszki . W szpitalu początkowo znajdowało się miejsce dla 20 chorych, jednakże z biegiem czasu został on rozbudowany. Oprócz budynku głównego wzniesiono kaplicę szpitalną do dnia dzisiejszego służącą celom kultu religijnego . Na tyłach szpitala powstał tzw. pawilon czyli budynek izolacyjny dla chorych zakaźnie. Zgromadzenie Sióstr Miłosierdzia w osobie ks. Respądka znalazło gorliwego protektora. Doceniając znaczenie tego zgromadzenia oddał w zarząd siostrom nie tylko szpital ale również sąsiedni budynek . Urządzona w nim została ochronka czyli przedszkole. Pozostawała tam aż do lat powojennych, kiedy na potrzeby przedszkola został oddany budynek przy ulicy Krobskiej.

   Kilkadziesiąt lat swej służby kapłańskiej ksiądz Respądek poświęcił nie tylko kościołowi ale i ojczyźnie. Śmiało można go postawić obok znanych kapłanów - społeczników tej miary co ks. Piotr Wawrzyniak czy ks. Augustyn Szamarzewski. Co prawda ich działalność obejmowała szerszy zasięg terytorialny jednakże działalność księdza Respądka  stanowiła ich doskonałe uzupełnienie. Dzięki postaciom tej miary co ks. Respądek naród polski przetrwał trudny okres swej historii kiedy to pozbawiony własnego państwa, prześladowany przez zaborców wydawał się być skazanym na zagładę.

   Wdzięczne społeczeństwo miasta Ponieca imieniem księdza Respądka nazwała jedną z ulic w centrum miasta . Popiersie i obraz w zakrystii oraz nagrobek na cmentarzu parafialnym to kolejne dowody upamiętnienia  postaci tego wybitnego kapłana i żarliwego patrioty.